Nikt nie rozumie, jak możemy spać do dziesiątej.Sen Dlaczego nie wstajemy ze słońcem. Tak wiele nas omija: śpiew ptaków i poranna mgła. My tym czasem wolimy spać, schować się pod ciepłą kołderkę i śnić. Mama i babcia wstają wcześnie rano, kiedy my przewracamy się na drugi bok. Nie mogą pojąć, dlaczego my młodzi, potrzebujemy tak dużo snu. Zastanawiają, czy po prostu nie jesteśmy leniwi. Nie wierzą w to co mówią, nie chcą dać wiary naszym zapewnieniom. Szczęście, jakie daje nam sen, nie jest dla nich ważne. Powinniśmy wstać wcześnie rano, właściwie nie wiadomo, po co. Nie wiadomo po co siedzimy po nocach.

Co bowiem można robić po 21? Zamiast siedzieć przed telewizorem albo komputerem, lepiej poszlibyśmy już spać. Zamiast tłuc się w domu i spacerować do kuchni, powinniśmy spać wcześnie rano. Nieważne, że tuż przed przebudzeniem mamy piękne sny, dla nikogo nie liczy się, że chociaż w snach możemy robić, to co naprawdę lubimy. Kiedyś będziemy starzy, zaczniemy się budzić o świcie i sami zaczniemy się dziwić.